Pielęgniarki mają zbyt wiele pracy, a zbyt niskie zarobki. Wskazują również pogłębiający się problem z naborem do zawodu ludzi młodych.
Wczoraj w Szczecinie pod urzędem wojewódzkim odbyła się pikieta pielęgniarek z regionu zachodniopomorskiego, w którym uczestniczyły również pielęgniarki z świnoujskiego szpitala. Pielęgniarki spotkały się z wicewojewodą Ryszardem Mićko
Niestety okazuje się, że w naszym regionie na stu pacjentów statystycznie przypadają trochę mniej niż cztery pielęgniarki. W UE na stu pacjentów przypada prawie dziewięć pielęgniarek.
Jak twierdzą związkowcy ze Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych pielęgniarka w szpitalu klinicznym w zakresie płacy zasadniczej zarabia od 2,3 tys. do 3,3 tys. zł, w szpitalu – spółce od 1,3 tys. zł do 2,5 tys. zł. Dodajemy, że w szpitalach, dla których organem założycielskim jest urząd marszałkowski płace zasadnicze kształtują się od 1,8 tys. zł do 4 tys. zł.
Jak powiedziała nam uczestnicząca w proteście pielęgniarka Krystyna Dolata ze szpitala w Świnoujściu – Niestety nikt nie chce wziąć na poważnie naszych postulatów. Tym czasem niedługo nie będzie komu pracować w szpitalach, gdyż średni wiek pielęgniarki to 48 lat. Młode osoby po studiach wybierają lepiej płatną pracę w Niemczech. Jednym z priorytetów jest wiec podniesienie wynagrodzeń dla pielęgniarek i położnych, a przy kontraktowaniu umów z NFZ jednym z warunków powinno być określenie liczby pielęgniarek.