Okazuje się, że podczas kontroli inwestycji w polskich portach handlowych kontrolerzy NIK zwrócili szczególna uwagę na postępowanie przetargowe, które miało miejsce w Świnoujściu.
Jak informuje Najwyższa Izba Kontroli, kontrolerzy badający inwestycje w portach zwrócili szczególną uwagę na jedno z postępowań przetargowych, dotyczących budowy stanowiska promowego w Świnoujściu. W tym przypadku NIK stwierdziła nieprawidłowości, które mogły mieć związek z korupcją. O zamówienie dotyczące budowy stanowiska promowego ubiegało się pięć firm. Jedną z prac, zleconą wybranej firmie, było wykonanie robót czerpalnych (pogłębienie akwenu poprzez wybranie gruntu z dna). Cztery firmy zaproponowały podobną, rynkową cenę – ok. 50 zł/m³. Piąta firma zażądała 350 zł/m³, ale zaniżyła jednocześnie ceny za pozostałe niezbędne prace. W rezultacie cała oferta piątej firmy okazała się najtańsza i ją wybrano. Tymczasem Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście w dokumentacji przetargowej nieprawidłowo oszacował ilość robót czerpalnych i mimo iż pozostałe firmy biorące udział w przetargu, zwracały na to uwagę, komisja przetargowa wyliczeń nie zmieniła. W rzeczywistości robót czerpalnych trzeba było wykonać dwa razy więcej niż zakładane wcześniej 82,7 tys. m³. Wysoce prawdopodobne jest, że w dokumentacji przetargowej celowo zaniżono ilość robót czerpalnych, aby potem przy realizacji zlecenia zyskała wybrana firma. Po znacznym przekroczeniu przez wykonawcę ilości robót czerpalnych przewidzianych w dokumentacji przetargowej, pomiędzy inwestorem a wybraną firmą doszło do sporu.
Roboty zostały wstrzymane. Do czasu zakończenia kontroli spór pozostawał nierozstrzygnięty.
Natomiast dyrektor do spraw handlowych portów – Anneta Szreder-Piernicka na razie nie chce komentować wniosków zawartych w raporcie NIK.
Kontrolerzy NIK zwrócili także uwagę na sytuację związaną z niejednoznacznymi uregulowaniami kwestii wysokości naliczanej opłaty za wieczyste użytkowanie gruntów portowych. Prezydenci Gdańska i Gdyni, naliczając opłatę roczną za wieczyste użytkowanie tych gruntów, stosują stawkę 0,3 proc., która ma zastosowanie do nieruchomości oddanych na cele obronności i bezpieczeństwa państwa. Tymczasem prezydenci Szczecina i Świnoujścia spółce zarządzającej portami w tych miastach, naliczali opłatę za wieczyste użytkowanie według stawki 3 proc. – nie traktując gruntów portowych jako niezbędne dla obronności i bezpieczeństwa państwa. Oznaczało to o 3,8 mln zł wyższą opłatę roczną, co jednoznacznie negatywnie wpływało na wyniki finansowe Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście (JK Rzepka)