Budżety obywatelskie stały się popularnym sposobem aktywizacji mieszkańców. Kreują także społecznych liderów i to jest właśnie to, o co pomysłodawcom najbardziej chodziło. Jednak jest również ciemna strona tego sposobu wydawania publicznych pieniędzy.
Jak pokazuje materiał dziennikarski zrealizowany przez TV Świnoujście nie ma takich pieniędzy, których nie idzie wydać głupio i bezmyślnie. W tym materiale dziennikarze ze Świnoujścia pokazują prywatę, niekompetencje i zwykłe bujanie w obłokach organizatorów, którzy obiecują wielkie nazwiska i imprezę z rozmachem, a jak przychodzi co do czego, to na imprezie pojawiają się postaci anonimowe, a wydarzeniem nie interesują się nawet lokalne media.
Czyja to wina? W mojej ocenie ciemną stroną instytucji „Budżetu Obywatelskiego” są nieścisłości regulaminowe, które mogą powodować, że wielkie pieniądze pochodzące z naszych podatków zasilają prywatne konta ludzi sprytnych, nie przejmujących się za bardzo opinią społeczną. Dlatego też by ta potrzebna społecznie instytucja nie stała się „dojną krową” dla wszelkiej maści cwaniaków trzeba wiele uwagi poświęcić regulaminowi.
Można sobie tylko wyobrazić ile takich „badziewnych imprez” powstało w naszym kraju w ramach „Budżetów Obywatelskich” i jak wielkie pieniądze publiczne po prostu zmarnowano. Przywykliśmy do tego, że to urzędnikom trzeba patrzeć na ręce, ale jak pokazuje przykład ze Świnoujścia, obywatele mają również różne pojęcie o tym, czym jest społeczne dobro.
Dziennikarze TV Świnoujście pokazali jak łatwo jest wydać prawie 500 000 złotych publicznego grosza. I jak łatwo jest wprowadzić w błąd urzędującego prezydenta, który na publicznej konferencji prasowej, na swoje polityczne nieszczęście, opowiada historie niezgodne z faktami i co gorsza, miasto po raz kolejny przekaże 100 000 temu samemu organizatorowi, bo jego projekt znów zebrała właściwą, kwalifikującą ilość podpisów. (JK Rzepka)
A oto link do tego bulwersującego przykładu, jak nie należy wydawać społecznych pieniędzy, zrealizowanego przez dziennikarzy TV Świnoujście. ” Łatwo przyszło – Łatwo poszło”