Dziennikarze Reuters’a informują, że ceny produktów spożywczych wokół lotniska w Kabulu sięgają niewyobrażalnych wyżyn.
Afgańczycy, z którymi rozmawiano poinformowali, że żywność i woda oferowane przez sprzedawców, wokół lotniska w Kabulu, były sprzedawane po wygórowanych cenach „Jedna butelka wody kosztuje 40 dolarów, a talerz ryżu 100 dolarów, ale nie tych afgańskich tylko dolarów amerykańskich”.
Rzesze ludzi, nadal kręcą się przed lotniskiem mając nadzieję na wydostanie się z Afganistanu opanowanego przez Talibów. Noszą torby i walizki wypchane dobytkiem i machają do żołnierzy dokumentami w nadziei, że dostaną się do środka.
Przypomnijmy, że kraje zachodnie spieszą się z zakończeniem ewakuacji z Afganistanu gdyż w środę, 31 sierpnia zbliżał się termin wycofania obcych wojsk, a nie zanosi się na to, że Talibowie przedłużą ten termin.