Polityczny watażka Władimir Putin, który od 20 lat rządzi w Rosji, przestał udawać i rosyjskie wojska weszły na terytorium należące do Ukrainy, Odziały wojskowe wjechały do dwóch samozwańczych republik, które wcześniej w 2014 roku ,przejęły tak zwane „zielone ludziki Putina”, tworząc tam marionetkowe rządy, nie uznawane przez żadne państwo na świecie.
Korespondenci oraz użytkownicy socjalmediów informują o tym, że już w nocy regularne oddziały rosyjskiej armii wjechały na tereny należące do Ukrainy.
Stało się to krótko po tym, jak watażka z byłego radzieckiego KGB Władimir Putin, który przez lata zwodził polityków zachodu, a szczególnie polityków z Niemiec, postanowił uznać dwie samozwańcze republiki, Doniecką i Ługańską.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski, w nocnej odezwie do Narodu Ukraińskiego powiedział
– Niczego nie oddamy. Jesteśmy na swojej ziemi. Niczego ani nikogo się nie boimy. Niczego nie jesteśmy nikomu winni. I niczego nikomu nie oddamy – podkreślił.