Komórką rosyjskich dywersantów miał kierować ktoś w Niemczech przy granicy z Polską?

Na terenie Ukrainy zatrzymano troje Rosjan, ich kontakt opisany jako koordynator był dla nich dostępny pod numerem telefonów operatora w Niemczech.

W notesie była również notatka wskazująca jeden z adresów w Polsce ale trudno określić czy było to miejsce spotkań czy miejsce, w którym nocowali lub mieli przenocować.  Gdyż pod wskazanym numerem opisanym w notesie znajduje się Hotel. Wynotowane są również miejscowości Markersdorf i Liberec.

Na twiterze ukazał się informacja, że trójkę dywersantów zatrzymano w pierwszych dniach wojny na Ukrainie.  Mieli oni przy sobie zapiski, z których można domniemywać, że po wykonaniu zadania mieli oni przedostać się do granicy Polsko Niemieckiej. Wielce prawdopodobne, że i tu mieli się zajmować dywersją. Choćby w takim stopniu by konfliktować społeczeństwo Unii Europejskiej i uchodźców z Ukrainy.

Z informacji ukraińskich służb specjalnych wynika, że jeszcze przed rozpętaniem wojny, władze Rosji dokładnie przygotowywały się do brutalnego najazdu.

Na Ukrainę wysyłano osoby współpracujące  z rosyjskim wywiadem , których zadaniem było dokonywanie aktów dywersji. Jednym z takich zadań było oznaczenie budynków, które miały zostać zbombardowane, a następnej fazie wojny zadaniem dywersantów było nawet strzelanie do ludności cywilnej.