Zamykają tunel bo są przecieki? Czy to normalne?

Co jakiś czas tunel w Świnoujściu jest zamykany dla ruchu na kilka lub kilkanaście godzin. Niestety w ostatnim czasie dzieje się tak bardzo często. Co jest jednak przyczyną takiego stanu sprawy? Okazuje się, że występują tam przecieki i wykroplenia, które pojawiają się okresowo w komorze startowej, odbiorczej i kanałach technicznych.

O sprawie napisał portal iswinoujscie.pl, który zamieścił w tej sprawie dość zagadkową odpowiedź rzecznika Urzędu Miasta w Świnoujściu.

„ Przecieki i wykroplenia stwierdza się okresowo w komorze startowej, odbiorczej i kanałach technicznych. Wciąż prowadzone są prace doszczelniające, które polegają na podaniu pod ciśnieniem środka uszczelniającego. Konstrukcje tunelowe w technologii tubingowej wymagają okresowo doszczelnienia. Na przykład druga linia metra warszawskiego jest doszczelniana do dziś. Tunel w Świnoujściu nie stanowi wyjątku w tym zakresie. Usługi, o których mowa, wykonywane są przez Wykonawcę w ramach zapisów kontraktu jako prace gwarancyjne i rękojmia, a także usuwanie usterek”.

Odpowiedz jest jednak na tyle zagadkowa, że nie wiadomo w sumie,  czy przecieki w nowobudowanym tunelu to rzecz normalna i dlatego kierowcy muszą się liczyć z częstym i wielogodzinnym zamykaniem przejazdu przez tunel, bo jest to techniczna norma dla tuneli budowanych pod rzekami lub kanałami wodnymi,  czy też nowo wybudowana konstrukcja drogowa ma istotną wadę użytkową, a usterka z czasem zostanie wyeliminowana.

A może po prostu Urząd Miasta w Świnoujściu ma problemy z komunikacją społeczną i nie potrafi w sposób właściwy sformułować komunikatu prasowego? Co w istocie też jest bardzo dziwne, gdyż w  wydziale Informacji i Konsultacji Społecznych w Świnoujściu pracują byli dziennikarze z ogromnym doświadczeniem zawodowym i trudno ich podejrzewać o brak profesjonalizmu.