Wstrząsające wydarzenia miały miejsce w podmoskiewskim Crocus City Hall, gdzie grupa uzbrojonych napastników zaatakowała zgromadzonych tam gości. W wyniku zamachu 60 osób straciło życie, a ponad 100 zostało rannych.
Napastnicy, ubrani w umundurowanie, niespodziewanie otworzyli ogień do ludzi zgromadzonych w popularnej sali koncertowej. Świadkowie opisują horror sytuacji, mówiąc o serii strzałów z broni maszynowej, które rozbrzmiewały w całym obiekcie. Nagrania wideo z miejsca zdarzenia szybko rozprzestrzeniły się w sieci, pokazując panikę i chaos, jaki wybuchł wśród uczestników wydarzenia.
To tragiczne wydarzenie miało miejsce mimo ostrzeżeń i sygnałów alarmowych. Już na początku marca ambasada USA w Rosji przestrzegała przed możliwymi atakami terrorystycznymi w Moskwie obywateli swojego kraju. Ostrzeżenia te zostały potwierdzone przez amerykański wywiad. Mówi się, że ataku terrorystycznego mieli dokonać bojownicy zwiani z Państwem Islamskim.
Z ostatniej chwili : Po mediach społecznościowych krąży informacja, że do zamachu przyznali się bojownicy Państwa Islamskiego.