W artykule opublikowanym przez dziennikarzy Interii opisano niepokojącą sytuację, która miała miejsce w Krakowie. Jest to przykład słabości instytucji prawnych odpowiedzialnych za przeciwdziałanie przestępstwom w społeczeństwie. Niestety, tego rodzaju patologiczne decyzje można zauważyć w wielu miejscach w całej Polsce.
Wiadomość od policjanta
Jak wskazują autor artykułu redaktor Dawid Serfin , wszystko zaczęło się, gdy jeden z policjantów przesłał do dziennikarza Interii wiadomości informujące o braku paliwa w radiowozach. Tego rodzaju informacja, w kontekście licznych skandali dotyczących instytucji mających na celu ochronę obywateli, może wydawać się błaha, wręcz pierdołowata . Jednak na tle dziwnych działania Biura Spraw Wewnętrznych Policji sytuacja nabiera poważniejszego wymiaru i powinna zaalarmować społeczeństwo, że dziej się coś niedobrego.
Przemoc instytucjonalna
Machinacja, która została wymierzona w policjanta z Krakowa, oraz matactwa związane z tą sprawą ukazują stopień degeneracji instytucji prawnych w Polsce. Działania te pokazują, że osoby wykorzystujące luki w systemie sprawiedliwości zdają sobie sprawę z jego niedoskonałości i potrafią to wykorzystać na swoją korzyść. W połączeniu ze sporami politycznymi wygenerowanymi w sądownictwie i prokuraturze ta sytuacja nie wróży nic dobrego dla obywateli.
Zachęcamy do zapoznania się z całą sprawą na tle polityki i matactw, które mają miejsce w tej sprawie. Polecamy wam artykuł Interii pt. „Tak BSW ‚polowało’ na policjanta. Zaczęło się od jednej wiadomości” To przecież kolejna sytuacja, która stanowi ważny temat do refleksji nad stanem instytucji wymiaru sprawiedliwości. Ale czy kogoś oprócz ofiar powoli gnijącego systemu sprawiedliwości będzie to interesować?