W czwartek na przejściu granicznym Świnoujście–Ahlbeck odbył się protest przeciwko przewożeniu przez niemieckie służby, imigrantów z Afryki oraz Bliskiego Wschodu, do Polski. W demonstracji wzięli udział mieszkańcy Świnoujścia, którzy wyrazili głośno swoje zaniepokojenie tym faktem. 
Protestujący obawiają się o bezpieczeństwo oraz wpływ niekontrolowanej imigracji na lokalną społeczność. Ruch na granicy był utrudniony, jednak zgromadzenie przebiegło spokojnie. Protest trwał około 40 minut. Protestujący mają też żal do rządzących, że granica przez nasze służby nie jest strzeżona, tak jak to robią władze Niemieckie. W ostatnim czasie w Świnoujściu na przejściu granicznym doszło do tak zwanego „podrzucenia” imigrantów z Afryki przez służby z Niemiec.
Problem ten nie tylko dotyczy Świnoujścia ale występuje na całej długości granicy z Niemcami. Granica od wschodu jest pilnowana przez Wojsko i Straż Graniczną. Na proteście obecni byli również niektórzy samorządowcy ze Świnoujścia.
Organizatorzy zapowiadają kolejne działania, jeśli – jak mówią – „sytuacja nie ulegnie zmianie”
Już po zakończeniu zgromadzenia, kiedy manifestanci wracali w stronę miasta jeden z policjantów użył gazu pieprzowego wobec osoby, która – według informacji przekazanych przez Komendę Miejską – nie podporządkowała się wydanym poleceniom. W związku z tym incydentem Komendant Miejski Policji w Świnoujściu zarządził przeprowadzenie postępowania wyjaśniającego, mającego na celu ustalenie, czy działania funkcjonariusza były zgodne z obowiązującymi przepisami.

Zapraszamy również na wideo relację z protestu.