Oszuści mają się nadal dobrze i stale wymyślają nowe sposoby na oszustwa, a zarazem chcą uniknąć odpowiedzialności karnej. Takim nowym sposobem jest oszustwo „na reklamację” Polega ono na celowym składaniu fałszywych reklamacji w banku lub innej tego typu instytucji, aby wyłudzić pieniądze.
Mechanizm działania oszustów opiera się na przejęciu danych osobowych ofiary lub nakłonieniu jej do samodzielnego zgłoszenia nieprawdziwej reklamacji. W przypadku powodzenia, środki trafiają na konta przestępców lub tzw. „słupów” – osób podstawionych w celu ukrycia tożsamości prawdziwych beneficjentów. Następnie pieniądze są szybko wypłacane z bankomatów, wymieniane na kryptowaluty lub transferowane na zagraniczne rachunki bankowe, co znacznie utrudnia ich odzyskanie.
Niestety zdarza się również, że niektóre nieświadome machinacji „ofiary”, kuszone są też obietnicą łatwego zysku i decydują się same współpracować z oszustami.
Ci pobierają od nich prowizję za „usługi” lub proponują inwestycję z wykorzystaniem środków pozyskanych z banku. Gdy bank wykryje oszustwo, cała sprawa zostaje zgłoszona organom ścigania, a osoby uwikłane – nawet jeśli początkowo występowały w roli pokrzywdzonych – mogą niestety zostać pociągnięte do odpowiedzialności karnej.