Podróżni utknęli na świnoujskim dworcu!!!

Świnoujście – Silne oblodzenie, które od godzin porannych paraliżuje transport kolejowy w północno-zachodniej Polsce, doprowadziło do dramatycznej sytuacji na dworcu PKP w Świnoujściu. Dziesiątki turystów oraz mieszkańców miasta utknęły w poczekalni, nie mając żadnej pewnej informacji o tym, czy pociągi w ogóle dziś ruszą.

Od godzin porannych  do Świnoujścia nie przyjechał ani nie wyjechał żaden pociąg. Składy zaplanowane na poranne i przedpołudniowe godziny są opóźnione nawet o 300–350 minut, a część pasażerów czeka na dworcu od kilku godzin. Problemem nie są jednak wyłącznie opóźnienia, ale przede wszystkim brak rzetelnej informacji ze strony PKP. 

Nikt nie potrafi powiedzieć, czy te pociągi dziś w ogóle pojadą. Nie wiemy, czy czekać, czy szukać noclegu – mówią zdenerwowani podróżni.

Sytuację pogarszają warunki panujące na samym dworcu. Pasażerowie skarżą się na niską temperaturę w poczekalni, brak dostępu do ciepłych napojów – automat z kawą i herbatą jest nieczynny – oraz na fakt, że za każdorazowe skorzystanie z toalety trzeba płacić.

Jesteśmy tu i  jest zimno, nie ma gdzie kupić herbaty. Bo automat nie działa . Nikt się nami nie interesuje, Nawet nie wiadomo co z zakupionymi biletami, nawet krzesełek jest za mało by usiąść w poczekalni  – relacjonuje jedna z turystek.- Panie w kasie też nic nie wiedzą.

Podróżni podkreślają również, że świnoujski dworzec nie oferuje zaplecza, które pozwoliłoby w komfortowych warunkach przeczekać wielogodzinne opóźnienia z wiązane z lodowym Armagedonem.  Dodajmy, że w przeciwieństwie do dużych miast, takich jak Szczecin czy Poznań, na miejscu brakuje restauracji, sklepów czy ogrzewanych przestrzeni, gdzie można byłoby spędzić kilka godzin.

Co jakiś czas słychać tylko komunikat o kolejnym opóźnieniu lub zwiększającym się opóźnieniu pociągu.

Dodajmy, że problemy w Świnoujściu są częścią szerszego kryzysu komunikacyjnego. Oblodzenie torów i sieci trakcyjnej spowodowało poważne utrudnienia na kolei w całym regionie. W Szczecinie wstrzymano ruch tramwajowy, a część szkół – zarówno tam, jak i w Świnoujściu – została zamknięta ze względów bezpieczeństwa.

Synoptycy ostrzegają, że marznące opady i gołoledź mogą utrzymywać się przez kolejne godziny, co oznacza, że sytuacja na kolei i w komunikacji miejskiej może nie ulec szybkiej poprawie.

Na razie turyści i mieszkańcy Świnoujścia pozostają w zawieszeniu – z bagażami, bez jasnych komunikatów i z rosnącą frustracją, licząc na to, że jeszcze dziś uda im się opuścić miasto.