Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk miał zlecić prywatny sondaż na temat tego, czy Polacy chcieliby jego powrotu do polityki krajowej. Dziennikarze i publicyści spekulują, że Tusk miałby wystartować w nadchodzących wyborach prezydenckich.
Portal Wirtualna Polska poinformował, że zamówione badania pokazały, że Tusk ma zbyt duży elektorat negatywny. Co jest bardzo istotnym czynnikiem, mającym wpływ na wyniki, w wyborach prezydenckich.
Dodam, że taki prywatny sondaż zamówiony w firmie badawczej kosztuje około 30 tysięcy złotych.
Wszyscy interesujący się polityką wiedzą, że w ostatnim czasie Donald Tusk spotkał się z Władysławem Kosiniakiem- Kamyszem z Polskiego Stronnictwa Ludowego.
Tuż po wyborach Donald Tusk mówił , że opozycja musi postawić na kandydata, który ma szanse zebrać elektorat szerszy niż tylko Platformy, a nawet podebrać głosy obecnie urzędującemu Prezydentowi Andrzejowi Dudzie.
Pokazuje to również, duże pokłady braku politycznego zaufania dla Grzegorza Schetyny, który przed laty przejął partię własnie po Donaldzie Tusku. Partię którą w tym czasie była, i do dziś jest, w permanentnym kryzysie politycznego przywództwa.