Problemy prawne szczecińskich adwokatów. Adwokatura w szczecinie nie ma dobrej passy.

Okazuje się, że jeden ze szczecińskich  adwokatów wynosił z aresztu listy polecające, popularnie zwane grypsami. Natomiast inny adwokat, który od jakiegoś czasu ma już przedstawione zarzuty, został zatrzymany po raz kolejny,  w celu przedstawienia mu następnych zarzutów. Sąd w tym wypadku jednak nie zgodził się na zastosowanie aresztu tymczasowego.

Jak się okazuje Prokuratura Okręgowa wszczęła śledztwo w sprawie utrudniania postępowania karnego. Już w czerwcu jeden ze znanych szczecińskich adwokatów został załapany na wynoszeniu tak zwanych grypsów od osoby tymczasowo aresztowanej. Jego klient  podejrzewany jest  o przestępstwo handlu bronią tj: z art. 263 k.k.

Adwokat ten na swoim koncie twitterowym przestawia się jako działacz społeczny i adwokat. Znany szerszej publiczności jest z tego, że reprezentował jedną z posłanek w bardzo głośniej sprawie rodzinnej, o której pisały niedawno media krajowe.

Natomiast sprawa drugiego z adwokatów prowadzona jest od  jakiegoś czasu. Raz już został tymczasowo aresztowany ale po odwołaniu szczeciński Sąd uchyli areszt. Tym razem Sąd uznał , że przedstawione przez prokuratora dowody nie przedstawiają dużego prawdopodobieństwa przez podejrzanego  Przemysława W. zarzucanych mu czynów. Prokuratura jednak będzie składać zażalenie na tę decyzje sądu.