Okazuje się, że jeden ze szczecińskich  adwokatów wynosił z aresztu listy polecające, popularnie zwane grypsami. Natomiast inny adwokat, który od jakiegoś czasu ma już przedstawione zarzuty, został zatrzymany po raz kolejny,  w celu przedstawienia mu następnych zarzutów. Sąd w tym wypadku jednak nie zgodził się na zastosowanie aresztu tymczasowego.

Jak się okazuje Prokuratura Okręgowa wszczęła śledztwo w sprawie utrudniania postępowania karnego. Już w czerwcu jeden ze znanych szczecińskich adwokatów został załapany na wynoszeniu tak zwanych grypsów od osoby tymczasowo aresztowanej. Jego klient  podejrzewany jest  o przestępstwo handlu bronią tj: z art. 263 k.k.

Adwokat ten na swoim koncie twitterowym przestawia się jako działacz społeczny i adwokat. Znany szerszej publiczności jest z tego, że reprezentował jedną z posłanek w bardzo głośniej sprawie rodzinnej, o której pisały niedawno media krajowe.

Natomiast sprawa drugiego z adwokatów prowadzona jest od  jakiegoś czasu. Raz już został tymczasowo aresztowany ale po odwołaniu szczeciński Sąd uchyli areszt. Tym razem Sąd uznał , że przedstawione przez prokuratora dowody nie przedstawiają dużego prawdopodobieństwa przez podejrzanego  Przemysława W. zarzucanych mu czynów. Prokuratura jednak będzie składać zażalenie na tę decyzje sądu.

polityczny cytat tygodnia

Prezydent Karol Nawrocki podczas wizyty w USA dwukrotnie rozmawiał z Donaldem Trumpem . Rozmowy dotyczyły m.in. amerykańskich zobowiązań sojuszniczych wobec Polski. Karol Nawrocki po powrocie do kraju chce zaprosić do Pałacu szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza.

~ Marcin Przydacz