Holding Stars Group z siedzibą w Bejrucie to spółka znana zachodnim służbom specjalnym, a zwłaszcza CIA. Okazuje się, że w związku z wybuchem w tamtejszym porcie nitki prowadzą właśnie do tego holdingu.

Przed laty dwóch Libańczyków, bracia Kamela założyli  sieć spółek, które zaopatrywały zakupy dla Hezbollah. Amerykanie wiedzieli, ze Libańczycy zakupują sprzęt łączności.  Jednak spółki należące do Stars Group Holding dzięki swojej działalności zaopatrywały terrorystów z organizacji Hezbbollah w sprzęt rozwijający także zdolności militarne. Dla przykładu Hezbollah miał dostęp do bezzałogowych dronów użytych w operacji do prowadzenia obserwacji w Izraelu.

I jak się z czasem wydało jedna z firm należącą do braci Kamela ma, a raczej miała, biura na terenie portu w Bejrucie, gdzie w magazynach była składowana saletra amonowa, a gdzie później doszło do wybuchu.

Zatem może wybuch nie był wcale przypadkowy? Zwłaszcza, że ten środek trafił do Bejrutu prawdopodobnie nie przez przypadek, gdyż wygląda to tak,  jak gdyby celowo mylono tropy w tej sprawie. Rosyjski biznesmen wysyła statek z saletrą amonową, według list przewozowych, do Mozambiku. Jednostka płynie z Gruzji jednak zdarza się nagła awaria i przerywa podróż w porcie w  Bejrucie. Spółka odpowiedzialna za ten transport  nagle bankrutuje, a wielkie ilości saletry amonowej zostają już w Bejrucie. Urzędnicy grzebią się z papierami przez 6 lat, a  zapomniany ładunek idzie do portowych magazynów, gdzie nikogo z władz nie interesuje.

Przypominam, że Anders Breivik użył także saletry amonowej do zamachu. Tak samo postąpił Timothy McVeigh, który wykorzystał saletrę amonową do budowy bomby, którą zdetonował w budynku administracji publicznej w Oklahoma City w USA.

Może zatem ktoś podjął decyzję, że taka  wielka ilość saletry w rękach mającego w Libanie wielkie wpływały Hezbollahu to proszenie się o nieszczęście. To proszenie się o ofiary na terenie Izraela, USA lub innego kraju zachodniego. Ciekawostką, a zarazem przesłanką, że sprawa dojrzewała, jest to, że już w maju tego roku Niemcy wydali decyzję, że zwolennicy i członkowie szyickiej organizacji militarno-politycznej Hezbollah nie będą mogli legalnie działać na terenie Republik Federalnej Niemiec. O czym pisałem w tekście  Działalność szyickiego Hezbollahu w Niemczech zakazana

O sile zniszczeń jaki powoduje taka ilość saletry amonowej, mogliśmy się sami przekonać z relacji telewizyjnych.

polityczny cytat tygodnia

Ryzyko zwycięstwa Zjednoczenia Narodowego we Francji i AfD w Niemczech to świetny argument za tym, żeby dać Polsce więcej współodpowiedzialności za UE. Francja i Niemcy już nie jawią się jako pewniki stabilizacji Unii. Trzeba dywersyfikować by Unia przetrwała. Nie centralizować władzę polityczną, a wręcz dokonać jej nowego, bardziej odpowiadajacego realiom podziału z uwzględnieniem Warszawy jako ważnego ośrodka politycznego, który może Unię wzmacniać i o nią dbać. Zwłaszcza, że w Polsce wciąż poparcie dla UE jest bardzo wysokie.

Krzysztof Wojczal/X

Informacja Bezpłatna

Designed with WordPress

Odkryj więcej z RaportPost

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej