Z informacji Prokuratury Krajowej wynika, że troje Polaków zatrzymanych pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Rosji planowało dywersję. Obserwowali i zbierali informacje o wojskach NATO.

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego rozbiła siatkę szpiegowską działającą na rzecz Federacji Rosyjskiej. Na polecenie podlaskiego wydziału Prokuratury Krajowej zatrzymano trzech obywateli Polski, którzy usłyszeli już m.in. zarzuty szpiegostwa, prowadzenia dezinformacji oraz przygotowań do działalności dywersyjnej. Podejrzanym grozi nawet dożywotnie pozbawienie wolności. Decyzją sądu wszyscy trafili do aresztu.

Do zatrzymań doszło we wtorek, 12 maja 2026 roku. Akcję przeprowadzili funkcjonariusze ABW na polecenie prokuratora z Podlaskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Białymstoku. W ręce służb wpadli trzej mężczyźni w wieku od 48 do 62 lat: A.Ć. (62 lata), D.C. (50 lat) oraz A.P. (48 lat).

Śledzili NATO i szkolili się do dywersji

Z ustaleń śledczych wynika, że zatrzymani Polacy realizowali szereg zadań wywiadowczych na zlecenie zidentyfikowanego obywatela Federacji Rosyjskiej, powiązanego bezpośrednio z rosyjską Federalną Służbą Bezpieczeństwa (FSB).

Zadania siatki szpiegowskiej obejmowały m.in. Rozpoznawanie i monitorowanie rozmieszczenia wojsk NATO stacjonujących na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Przechodzenie specjalistycznych szkoleń strzeleckich oraz z zakresu taktyki pola walki, co stanowiło bezpośrednie przygotowanie do prowadzenia działań dywersyjnych i sabotażowych. Aktywne wspieranie propagandy i dezinformacji sprzyjającej Rosji, w tym publiczne pochwalanie wojny napastniczej oraz propagowanie symboli wspierających rosyjską agresję. Zaangażowanie w zbiórki funduszy przeznaczonych na zakup sprzętu wojskowego dla armii rosyjskiej.

Ciężkie zarzuty i widmo dożywocia

Prokurator przedstawił zatrzymanym bardzo poważne zarzuty. Odpowiedzą oni m.in. za działanie na rzecz obcego wywiadu i przekazywanie informacji mogących wyrządzić szkodę RP (art. 130 § 1 i 2 k.k.), przygotowania do dywersji (art. 130 § 8 w zw. z art. 130 § 7 k.k.) oraz prowadzenie dezinformacji (art. 130 § 9 k.k.).

Dodatkowo podejrzanym zarzuca się publiczne pochwalanie wojny napastniczej (art. 117 § 3 k.k.) oraz złamanie przepisów ustawy o szczególnych rozwiązaniach w zakresie przeciwdziałania wspieraniu agresji na Ukrainę. Zaprezentowany katalog przestępstw przeciwko bezpieczeństwu państwa niesie za sobą surowe konsekwencje – podejrzanym grozi kara od 8 lat więzienia aż do dożywotniego pozbawienia wolności.

Areszt na trzy miesiące

Podczas przesłuchania w prokuraturze mężczyźni nie przyznali się do stawianych im zarzutów, zdecydowali się jednak na złożenie wyjaśnień.

Z uwagi na powagę sprawy oraz wysokie ryzyko surowej kary, prokurator skierował do sądu wnioski o zastosowanie najsurowszego środka zapobiegawczego. Sąd Rejonowy w Białymstoku w pełni podzielił argumentację śledczych i zastosował wobec wszystkich trzech podejrzanych tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy.

Prokuratura Krajowa oraz Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego informują, że śledztwo ma charakter rozwojowy i jest intensywnie kontynuowane.

foto poglądowe /AI

polityczny cytat tygodnia

Ryzyko zwycięstwa Zjednoczenia Narodowego we Francji i AfD w Niemczech to świetny argument za tym, żeby dać Polsce więcej współodpowiedzialności za UE. Francja i Niemcy już nie jawią się jako pewniki stabilizacji Unii. Trzeba dywersyfikować by Unia przetrwała. Nie centralizować władzę polityczną, a wręcz dokonać jej nowego, bardziej odpowiadajacego realiom podziału z uwzględnieniem Warszawy jako ważnego ośrodka politycznego, który może Unię wzmacniać i o nią dbać. Zwłaszcza, że w Polsce wciąż poparcie dla UE jest bardzo wysokie.

Krzysztof Wojczal/X

Informacja Bezpłatna

Designed with WordPress

Odkryj więcej z RaportPost

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej