Funkcjonariusze ABW zatrzymali Janusza N. pod zarzutem szpiegostwa. Zatrzymany nie przyznał się do winy, jednak sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt.

Janusz N to były aktywista i członek prorosyjskiej partii Zmiana. Trzeba dodać, że już wcześniej zatrzymano jego współpracownika  Marka K, pod zarzutem szpiegostwa.

Dodajmy również iż inny lider tej partii Matusz Piskorski, który również był oskarżany o prace na rzecz obcego wywiadu, w sądzie tłumaczył się iż nie miał pojęcia iż jego działalność finansowały rosyjskie służby.

Jak poinformowało ABW, podejrzany prowadził aktywność na rzecz Federacji Rosyjskiej. Janusz N. próbował dotrzeć, na zlecenie ustalonych osób działających na rzecz rosyjskiego wywiadu, do polskich oraz zagranicznych polityków, w tym pracujących w Parlamencie Europejskim. Działalność podejrzanego, prowadzona na terenie Polski, Unii Europejskiej i innych krajów, wpisywała się w rosyjskie przedsięwzięcia propagandowo-dezinformacyjne podejmowane w celu osłabienia pozycji Rzeczpospolitej Polskiej w UE i na arenie międzynarodowej.

Podczas czynności procesowych śledczy przeszukali miejsca zamieszkania Janusza N. oraz siedziby związanych z nim podmiotów. W toku działań zabezpieczono ponad 300 tys. zł (częściowo w walucie Euro) oraz dużą ilość nośników danych.

Zatrzymanemu przedstawiono zarzut szpiegostwa na rzecz służb specjalnych Federacji Rosyjskiej przeciwko interesom Rzeczpospolitej Polskiej. 2 czerwca 2021 r. Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy, po rozpoznaniu wniosku prokuratury, zastosował wobec Janusza N. środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Mężczyzna nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Wydział Zamiejscowy ABW w Olsztynie Delegatury ABW w Białymstoku, pod nadzorem Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie.

polityczny cytat tygodnia

Ryzyko zwycięstwa Zjednoczenia Narodowego we Francji i AfD w Niemczech to świetny argument za tym, żeby dać Polsce więcej współodpowiedzialności za UE. Francja i Niemcy już nie jawią się jako pewniki stabilizacji Unii. Trzeba dywersyfikować by Unia przetrwała. Nie centralizować władzę polityczną, a wręcz dokonać jej nowego, bardziej odpowiadajacego realiom podziału z uwzględnieniem Warszawy jako ważnego ośrodka politycznego, który może Unię wzmacniać i o nią dbać. Zwłaszcza, że w Polsce wciąż poparcie dla UE jest bardzo wysokie.

Krzysztof Wojczal/X

Informacja Bezpłatna

Designed with WordPress

Odkryj więcej z RaportPost

Zasubskrybuj już teraz, aby czytać dalej i uzyskać dostęp do pełnego archiwum.

Czytaj dalej